Pyzy drożdżowe, kluski na parze, pampuchy

Jestem z Wielkopolski, więc ten przepis musiał się znaleźć na blogu obowiązkowo.
Pyzy są u nas obecne od zawsze i niestety dzieci znają smak tych domowych, co sprawia, że na kupne, które są twardsze, „kręcą nosem”. Zresztą podobny „problem” mam z kopytkami.
Niestety ich zrobienie wymaga czasu. Wraz ze sprzątaniem to około 2,5 godziny.

Składniki na dużą porcję:
- 1 kg mąki typ 500
- 6 jajek
- 200 gramów masła, które należy rozpuścić i schłodzić
- ¾  szkl. cukru
- 10 dag drożdży
- szczypta soli
- ok. 2 i 1/2 szkl. ciepłego mleka

Jajka z cukrem należy dobrze rozmieszać rózgą, ale nie ubijać. Roztopić masło i poczekać aż przestygnie. Drożdże rozpuścić w 1 szklance ciepłego mleka z dodatkiem łyżki mąki i łyżki cukru. Gdy wyrosną wlać je do przesianej mąki wraz z jajkami, ciepłym mlekiem. Dobrze wymieszać i zacząć wyrabiać końcówką robota lub ręcznie.  Na końcu dodać rozpuszczone masło. Znów wyrabiać około 15 minut. Gotowe ciasto (powinno być elastyczne, gładkie i dosyć rzadkie) pozostawić w ciepłym miejscu, aż podwoi objętość. Następnie wyłożyć ciasto na wysypaną mąką stolnicę, z wierzchu przesiać na nie odrobinę mąki i leciutko je rozwałkować na grubość ok. 2 cm (lub rozciągnąć dłońmi). Wykrawać szklanką krążki. Zostawić je na jakieś 15 minut. W tym czasie zagotować w garnku z wkładką do parowania wodę (może być gaza naciągnięta na garnek). Metalową wkładkę przed pierwszym włożeniem pyz należy posmarować masłem. Parować pyzy ok. 10 minut pierwszą partię, potem prawdopodobnie wystarczy  około 7 minut. Szybciej jest gdy można wykorzystać dwa garnki.

Należy obserwować, ponieważ zbyt długie parowania powoduje, że kluski opadają, a zbyt krótkie, że są mało puszyste. Uparowane kluski można zamrozić w workach foliowych, przechowywać pod kloszem lub owinięte folią do następnego dnia i krótko parować, aby się podgrzały przed podaniem. Można też przekroić je, jak bułkę i odsmażyć na patelni z masłem, a następnie posypać cukrem pudrem czy polać syropem owocowym.

Duża porcja ciasta wystarcza dla naszej 4-osobowej rodziny na 2 obiady i jeszcze na to, żeby zrobić z części słodkie bułeczki z nadzieniem ze śliwek, jabłek itp. Żeby zrobić bułeczki wystarczy na wycięte szklanką kółko nałożyć owoc, skleić, położyć na wyłożoną papierem blaszkę, posmarować jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka i posypać cukrem. Piec w 180C ok. poł godziny.

 

1 Komentarz

  1. Pampuchy wyszły dobre z małą poprawką: zamiast 4 szklanek mleka tylko 2 oraz 4 jajka. Inaczej ciasto jest zbyt rzadkie. Smak bardzo dobry, robiłam ze śliwkami.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.