Szare kluski ziemniaczane

Pewnie wielu z Was kojarzy pyszną młodą kapustę z szarymi kluskami, czyli kluskami przygotowanymi z tartych surowych ziemniaków (nie mogą być młode).
Dziś niezawodny przepis mojej mamy. Uwaga na dwie rzeczy: 1) ziemniaki muszą być starte na tarce z okrągłymi otworami, która nie daje efektu wiórków, a przetartego jabłka; 2) ziemniaki muszą być dobrze odciśnięte z soku; najlepiej, aby porcję startych kartofli włożyć na środek gazy i mocno ją wyciskać.

Czytaj dalej

Kluski śląskie

Nie miałam ich jeszcze na blogu? Niemożliwe. A jednak. ;)
Wersji klusek śląskich jest kilka. Kluski z poniższego przepisu wychodzą bardzo miękkie i delikatne, w przeciwieństwie do tych przygotowywanych bez jajek i bez dodatku mąki pszennej. Pamiętajcie, aby nie podsypywać zbyt wiele mąki, tylko mąką oprószać dłonie podczas formowania klusek.

Składniki:
- 1 kg ziemniaków (nie młodych)
- mąka ziemniaczana
- 2 łyżki mąki pszennej
- sól, pieprz
- 2 jajka

Ziemiaki obrać i ugotować w osolone wodzie, aby były miękkie. Jeszcze gorące dobrze utłuc lub przepuścić przez praskę, aby otrzymać gładkie pure. Następnie wyrównać je w garnku i wyjąć ¼ ich objętości. W powstały otwór wypełnić mąką ziemniaczaną. Dodać 2 łyżki mąki pszennej, trochę soli i pieprzu oraz jajka. Całość dobrze wyrobić. Dłońmi dotknąć mąki, aby ciasto się do nich nie lepiło i formować kuleczki, w których na koniec robić palcem dziurkę.
W garnku zagotować dużą ilość osolonej wody i na wrzątek wkładać partiami uformowane kluski. Gotować 2 minuty od momentu wypłynięciach klusek na powierzchnię wody.

Kopytka, szagłówki

Jedne z ulubionych dodatków obiadowych moich dzieci. Są miękkie, o lekko słodkawym posmaku (w zależności od gatunku ziemniaków). Pasują do mięs i sosów, ale mogą być również odsmażone i posypane cukrem.


Składniki:
- 1 kg ugotowanych ziemniaków
- 2 szklanki mąki pszennej
- pół łyżeczki soli
- 2 jajka
Ziemniaki jeszcze gorące przecisnąć przez praskę lub ugnieść za pomocą tłuczka do ziemniaków. Należy zrobić to starannie, żeby nie było grudek. Zimne puree ziemniaczane wyłożyć na stolnicę, wsypać mąkę, dodać sól i jajka. Wszystko razem zagnieść (niezbyt długo). Jeśli ciasto będzie się bardzo kleiło to delikatnie podsypywać mąką. Formować wałeczki, które następnie należy spłaszczyć na wysokość ok. 2 cm. Kroić ukośnie. Wrzucać na wrzącą, osoloną wodę, przy czym delikatnie zamieszać, żeby kluski się nie skleiły. Gotować do momentu wypłynięcia. Odcedzić, delikatnie przelać chłodną wodą.

Pyzy drożdżowe, kluski na parze, pampuchy

Jestem z Wielkopolski, więc ten przepis musiał się znaleźć na blogu obowiązkowo.
Pyzy są u nas obecne od zawsze i niestety dzieci znają smak tych domowych, co sprawia, że na kupne, które są twardsze, „kręcą nosem”. Zresztą podobny „problem” mam z kopytkami.
Niestety ich zrobienie wymaga czasu. Wraz ze sprzątaniem to około 2,5 godziny.

Składniki na dużą porcję:
- 1 kg mąki typ 500
- 6 jajek
- 200 gramów masła, które należy rozpuścić i schłodzić
- ¾  szkl. cukru
- 10 dag drożdży
- szczypta soli
- ok. 2 i 1/2 szkl. ciepłego mleka

Jajka z cukrem należy dobrze rozmieszać rózgą, ale nie ubijać. Roztopić masło i poczekać aż przestygnie. Drożdże rozpuścić w 1 szklance ciepłego mleka z dodatkiem łyżki mąki i łyżki cukru. Gdy wyrosną wlać je do przesianej mąki wraz z jajkami, ciepłym mlekiem. Dobrze wymieszać i zacząć wyrabiać końcówką robota lub ręcznie.  Na końcu dodać rozpuszczone masło. Znów wyrabiać około 15 minut. Gotowe ciasto (powinno być elastyczne, gładkie i dosyć rzadkie) pozostawić w ciepłym miejscu, aż podwoi objętość. Następnie wyłożyć ciasto na wysypaną mąką stolnicę, z wierzchu przesiać na nie odrobinę mąki i leciutko je rozwałkować na grubość ok. 2 cm (lub rozciągnąć dłońmi). Wykrawać szklanką krążki. Zostawić je na jakieś 15 minut. W tym czasie zagotować w garnku z wkładką do parowania wodę (może być gaza naciągnięta na garnek). Metalową wkładkę przed pierwszym włożeniem pyz należy posmarować masłem. Parować pyzy ok. 10 minut pierwszą partię, potem prawdopodobnie wystarczy  około 7 minut. Szybciej jest gdy można wykorzystać dwa garnki.

Należy obserwować, ponieważ zbyt długie parowania powoduje, że kluski opadają, a zbyt krótkie, że są mało puszyste. Uparowane kluski można zamrozić w workach foliowych, przechowywać pod kloszem lub owinięte folią do następnego dnia i krótko parować, aby się podgrzały przed podaniem. Można też przekroić je, jak bułkę i odsmażyć na patelni z masłem, a następnie posypać cukrem pudrem czy polać syropem owocowym.

Duża porcja ciasta wystarcza dla naszej 4-osobowej rodziny na 2 obiady i jeszcze na to, żeby zrobić z części słodkie bułeczki z nadzieniem ze śliwek, jabłek itp. Żeby zrobić bułeczki wystarczy na wycięte szklanką kółko nałożyć owoc, skleić, położyć na wyłożoną papierem blaszkę, posmarować jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka i posypać cukrem. Piec w 180C ok. poł godziny.