Florentynki migdałowo-pomarańczowo-żurawinowe

Jedne z moich ulubionych. Przyjemnie pachną, dobrze smakują i są łatwe do zrobienia. :) Dla mnie są  wystarczająco słodkie bez warstwy czekolady od spodu. Wy sami zdecydujcie, którą wersję preferujecie.

Składniki:
- 100 g płatków migdałowych
- 100 g skórki pomarańczowej
- 50 g suszonej żurawiny
- 80 ml śmietany kremówki
- 1 łyżka masła
- ½ szkl. cukru
- 1 łyżka miodu
- 5 łyżek mąki

Do garnka wlać śmietanę, dołożyć masło, cukier oraz miód i całość zagotować.  Po zagotowaniu dosypać bakalie wymieszane z mąką. Wymieszać wszystko łyżką.
Dużą blachę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i łyżką nakładać bakaliową mieszankę. Lekko rozpłaszczać. Zostawiać odległości między ciasteczkami.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180C ok. 12 minut. Wyjąć gdy brzegi ciasteczek będą zbrązowiałe. Uwaga! Jeśli przeoczymy właściwy moment to ciasteczka szybko się przypalą.
Po wyjęciu zostawić do ostygnięcia na blaszce.  Jeśli chcielibyście mieć równe brzegi ciasteczek to zanim ostygną należy je obkroić.
Zimne ciasteczka można od spodu posmarować rozpuszczoną w kąpieli wodnej lub w mikrofali czekoladą i zostawić do zastygnięcia. Wtedy mniej się kruszą czy sklejają.