Szybki placek z agrestem

Widać po przepisach, że obrodził mi w tym roku agrest. :) Ten placek jest z jego czerwoną odmianą. Placek pięknie pachnie podczas pieczenia, a na wierzchu kawałki ciasta tworzą chrupiącą skorupkę.

Składniki (blaszka o wymiarach ok. 39 x 25 cm):
- 3 szkl. mąki pszennej np. typ 500
- 3 jaja
- 1 szkl. cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- cukier waniliowy
- 250 gram masła
- 500 g agrestu

Do miski wsypać mąkę i na to zetrzeć na dużych oczkach tarki masło. Dodać resztę składników i wszystko zagnieść. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. 2/3 ciasta wyłożyć na blaszkę (wylepiać). Następnie położyć obrany, umyty i osuszony agrest. Na wierzchu kawałkami poukładać resztę ciasta i posypać całość cukrem. Piec w piekarniku nagrzanym do 180C przez ok. 30 minut.

Kurczak w maślankowej panierce

Filety z kurczaka moje dzieci uwielbiają. To kolejna wersja ich przygotowania, dzięki której są wilgotne i soczyste. Niestety trzeba je smażyć na głębokim tłuszczu. W ten sposób można również przygotować udka z kurczaka, ale czas smażenia będzie dłuższy.

Składniki:
- 400 g filetu z kurczaka
- pół szklanki maślanki
- 2 czubate łyżki pikantnego ketchupu
- pół szklanki mąki pszennej
- pół szklanki mąki kukurydzianej
- łyżeczka czosnku granulowanego
- łyżeczka estragonu
- sól, pieprz

Kurczaka należy umyć, osuszyć i pokroić na mniejsze kawałki. Oprószyć  je solą i pieprzem. W jednym naczyniu wymieszać maślankę z ketchupem (maślanka wtedy zgęstnieje). Na talerzu wymieszać mąkę kukurydzianą, pszenną, czosnek granulowany, estragon. W garnku rozgrzać olej, tak aby kawałki kurczaka mogły w nim „pływać” (można użyć frytownicy). Każdy kawałek kurczaka moczyć w maślance z ketchupem, a następnie obtaczać w mieszaninie mąk z przyprawami i smażyć około 6 minut.

Czekoladowo-piankowy tort Hani

Spód, jak brownie i do tego leciutka cytrynowa pianka. Pyszne. I jak tu się odchudzać, gdy człowiek ma sąsiadkę, która tak potrafi piec ;). Poniżej świetny przepis Hani, mamy Zosi. :)

Składniki (na tortownicę o średnicy 24 cm):
- 100 g czekolady mlecznej
- 100 g czekolady gorzkiej
- 100 g masła
- 1 szkl. cukru
- 4 jajka
- 2 łyżki mąki
- szczypta soli
Do garnka włożyć masło i dodać połamaną na kawałki czekoladę. Podgrzewać i mieszać, aż do rozpuszczenia. Zdjąć z kuchenki. Wsypać cukier i mąkę. Wymieszać dokładnie i odstawić do ostygnięcia. Dodać żółtka oraz ubitą na sztywno (ze szczyptą soli) pianę z białek. Delikatnie wymieszać. Wlać ciasto do tortownicy wysmarowanej masłem. Wstawić ciasto do piekarnika nagrzanego do 150C. Piec 25 minut. Ciasto będzie wilgotne. Zostawić je do ostygnięcia.

Cytrynowa pianka:
- 400 ml śmietany kremówki
- 2 galaretki cytrynowe
- 100 ml wody
Galaretki rozpuścić w 100 ml gorącej wody i poczekać, aż ostygną. Śmietanę ubić mikserem. Następnie do galaretek dodać kilka łyżek śmietany i zamieszać, po czym wlać je do śmietany i krótko zmiksować do połączenia składników.
Z ciasta zeskrobać łyżką wierzchnią warstwę i odłożyć na talerzyk. Wyłożyć piankę i wstawić do lodówki, gdy lekko się ściągnie to wyłożyć na nią zeskrobane okruchy ciasta. Znów odstawić do lodówki, aby zastygła się.

Sernik z owocami i bezą

Prawdopodobnie znacie ten sernik ze swojego dzieciństwa, więc na pewno macie miłe skojarzenia. Sernik z brzoskwiniami :). Ja wykorzystałam tu porcję zamrożonych borówek. Mam też wyższą bezę, ponieważ dodałam extra 3 białka, które zostały po cieście drożdżowym. ;)


Składniki na ciasto (duża blaszka 39 x 25 cm):
- 3 szkl. mąki tortowej
- 3 łyżki cukru
- 200 g masła
- 5 żółtek
- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia

Wszystkie składniki włożyć do malaksera (masło wcześniej pokroić na mniejsze kawałki) i zmiksować na jednolitą masę lub posiekać składniki nożem, a następnie zagnieść, aby uzyskać jednolitą konsystencję.
Blaszkę wysmarować masłem. Spód wylepić, wykorzystując 2/3 ciasta i blaszkę wstawić do lodówki. Resztę ciasta włożyć do woreczka i umieścić w zamrażalniku.

Składniki na masę serową:
- 1 kg zmielonego sera śmietankowego
- 1 jajko
- 1 budyń śmietankowy
- ½ szkl. cukru
- 130 g masła w temperaturze pokojowej
- 1 puszka brzoskwiń lub 500 g borówek

W misce umieścić cukier, jajko, masło i utrzeć mikserem na gładką masę. Powoli dodawać ser i nadal miksować. Na koniec dodać budyń. Masę wyłożyć na spód, na niej ułożyć owoce (jeśli macie brzoskwinie z puszki to muszą być dobrze odsączone z syropu).

Składniki na bezę:
- 5 białek
- 1 szkl. cukru

Białka ze szczyptą soli ubić na sztywno. Powoli dodawać cukier i nadal ubijać, aby powstała beza. Na owoce wyłożyć bezę, a na wierzch zetrzeć na tarce ciasto, które chłodziło się w zamrażalniku.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180C (na dolnym poziomie) około godzinę. Zostawić do ostudzenia w uchylonym piekarniku.

Zielona babka z wielkanocną niespodzianką

Wielkanocna propozycja :). Pięknie wygląda. Dzieci były zachwycone, więc pewnie warto poświęcić trochę czasu, aby uzyskać ten efekt.
Połączenie ciasta ucieranego ze szpinakowym „leśnym mchem”.


Ciasto jasne (na formę 25 x 30 cm):
- 200 g masła (koniecznie w temperaturze pokojowej)
- 1 szkl. cukru
- 1 cukier waniliowy
- 4 jaja
- ½ łyżeczki kardamonu
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 i ¾ szkl. mąki pszennej
- 100 ml mleka

Masło utrzeć mikserem z cukrem, do momentu kiedy masa będzie gładka i nabierze słomkowego koloru. Następnie dodawać po jednym jajku i nadal miksować. Nie wolno się spieszyć. Do innego naczynia przesiać mąkę i wymieszać ją z proszkiem do pieczenia. Do masy maślanej dodawać mąkę, na przemian z mlekiem. Całość starannie wymieszać i wyłożyć na blaszkę wysmarowaną masłem i wysypaną mąką.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160C na około pół godziny (do „suchego patyczka”).
Gdy placek wystygnie to łyżeczką delikatnie zeskrobać wierzchnią warstwę, która ma trochę inny kolor niż środek. Następnie wycinać foremką kurczaczki.

Zielone ciasto (na keksówkę):
- 400 g szpinaku
- 3 jaja
- ¾ szkl. cukru
- 1 szkl. oleju słonecznikowego
- 2 szkl. mąki pszennej
- sok z połowy cytryny
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Liście szpinaku umyć, osuszyć i zblendować na papkę. Jeśli szpinak był zamrożony, to trzeba go rozmrozić, mocno odcisnąć i zblendować.
Całe jajka i cukier miksować dokładnie, do momentu, kiedy kryształki cukru są nie wyczuwalne. Następnie po trochu dolewać olej i nadal miksować. Dodać szpinak, sok z cytryny i zmiksować. Wsypać przesianą mąkę z wymieszanym proszkiem do pieczenia i wymieszać (już nie miksować).
Keksówkę wysmarować dokładnie masłem. Na spód wylać trochę ciasta. Kurczaczki z jasnego ciasta poukładać na środku głową do dołu (ciasno jeden obok drugiego w rządku). Wylać resztę zielonego ciasta i piec około godziny w piekarniku nagrzanym do 180C (do „suchego patyczka).
Na koniec wyjąć ciasto z piekarnika. Zostawić na 5 minut, a następnie przejechać nożem wzdłuż ścianek i delikatnie wyjąć ciasto z formy. Zostawić do ostygnięcia.
Można polać lukrem lub polewą czekoladową.

Muffinki żurawinowe

Nie wiem w czym tkwi czar muffinek, że przyciągają dzieci jak magnes. ;)

Składniki (na ok. 15 sztuk):
- 1 i ½ szkl. mąki pszennej
- 50 g płatków migdałowych
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- ½ łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 jaja
- ¾ szkl. cukru pudru
- 150 g miękkiego masła
- cukier waniliowy
- 1/3 szkl. mleka
- 150 g suszonej żurawiny

W misce umieścić wszystkie składniki z wyjątkiem żurawiny. Całość zmiksować do połączenia składników. Dołożyć żurawinę i wszystko wymieszać łyżką. Przekładać ciasto do papilotek nakładając je do ¾ wysokości.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180C przez około pół godziny.

Florentynki migdałowo-pomarańczowo-żurawinowe

Jedne z moich ulubionych. Przyjemnie pachną, dobrze smakują i są łatwe do zrobienia. :) Dla mnie są  wystarczająco słodkie bez warstwy czekolady od spodu. Wy sami zdecydujcie, którą wersję preferujecie.

Składniki:
- 100 g płatków migdałowych
- 100 g skórki pomarańczowej
- 50 g suszonej żurawiny
- 80 ml śmietany kremówki
- 1 łyżka masła
- ½ szkl. cukru
- 1 łyżka miodu
- 5 łyżek mąki

Do garnka wlać śmietanę, dołożyć masło, cukier oraz miód i całość zagotować.  Po zagotowaniu dosypać bakalie wymieszane z mąką. Wymieszać wszystko łyżką.
Dużą blachę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i łyżką nakładać bakaliową mieszankę. Lekko rozpłaszczać. Zostawiać odległości między ciasteczkami.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180C ok. 12 minut. Wyjąć gdy brzegi ciasteczek będą zbrązowiałe. Uwaga! Jeśli przeoczymy właściwy moment to ciasteczka szybko się przypalą.
Po wyjęciu zostawić do ostygnięcia na blaszce.  Jeśli chcielibyście mieć równe brzegi ciasteczek to zanim ostygną należy je obkroić.
Zimne ciasteczka można od spodu posmarować rozpuszczoną w kąpieli wodnej lub w mikrofali czekoladą i zostawić do zastygnięcia. Wtedy mniej się kruszą czy sklejają.

Racuchy

To takie błyskawiczne pączki. :) Mają chrupiące nierówności i puszysty środek. Mama piekła je nam i posypywała cukrem pudrem. W Kołobrzegu widziałam polewane sosem jagodowym. W każdym wydaniu są świetne. Najlepsze zaraz po usmażeniu.

Składniki (na ok. 18 sztuk):
- 1 szkl. i ½ mąki pszennej, najlepiej 450
- 2 żółtka
- 3 łyżki cukru
- 1 łyżka spirytusu lub innego mocnego alkoholu
- 20 g drożdży
- 200 ml mleka
- 90 g stopionego, schłodzonego masła

Mleko lekko podgrzać i rozpuścić w nim drożdże z łyżką cukru. Zostawić, aż na jego powierzchni zaczną pojawiać się pęcherzyki powietrza.
Żółtka ubić z dwiema łyżkami cukru, aż masa zmieni kolor na słomkowy.
Do miski przesiać mąkę, dodać spirytus i wymieszać. Wlać mleko z drożdżami i wymieszać. Dodać masę żółtkową i znów wymieszać. Na koniec wlać masło.  Ciasto jest dosyć rzadkie.
Całość dobrze wyrabiać łyżką, do momentu, kiedy będzie widać duże pęcherze powietrza w cieście. Przykryć miskę czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (ok. półtorej godziny).
W szerokim garnku należy rozgrzać olej lub smalec. Musi go być tyle, aby racuchy swobodnie pływały.  Gdy tłuszcz będzie się wydawał już gorący (jeśli mamy termometr to wystarczy sprawdzić czy ma 175C) to wrzucić plasterek obranego ziemniaka i sprawdzić czy będzie się rumienił. Jeśli nie to jeszcze chwilę należy poczekać ze smażeniem. Ciasto należy nabierać łyżką i wkładać do tłuszczu. Gdy jedna strona zbrązowieje to obrócić patyczkiem na drugą. Na koniec wyjmować racuchy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, który wchłonie nadmiar tłuszczu.
Racuchy można opudrować.

Włoskie pączki z kremem budyniowym

To miękkie, puszyste pączki z budyniowym nadzieniem. Pomimo, że mają w swoim składzie tylko 3 całe jajka. Pierwszy raz robiłam je dwa lata temu z tego przepisu  i do nich wracam.

Składniki (ok. 25 sztuk):
- 1 i ½ szkl. mąki pszennej typ 650
- 1 i ½ szkl. mąki pszennej typ 400
- 1/3 szkl. cukru
- 100 g roztopionego masła
- 125 ml mleka
- 125 ml wody
- 3 duże jaja
- 20 g drożdży
- ½ łyżeczki soli
- skórka starta z jednej cytryny
- 1 łyżka spirytusu lub wódki

Wodę i mleko wlać do rondelka i lekko podgrzać. Dodać drożdże i mieszać aż do rozpuszczenia. Wsypać łyżeczkę cukru i zostawić do ostygnięcia.
Do miski przesiać dwa rodzaje mąki (wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej). Dodać cukier, skórkę z cytryny, sól i wymieszać. Wlać rozczyn drożdży. Wyrobić. Dołożyć jajka, wódkę i wyrobić ciasto. Gdy składniki będą połączone to na koniec wlać rozpuszczone masło. Wyrobić dobrze ciasto (powinno być gładkie, elastyczne, choć jest luźniejsze niż tradycyjne drożdżowe). Miskę z ciastem przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do momentu, kiedy ciasto podwoi swoją objętość. Trwa to zwykle ok. 90 minut.
Na blacie rozłożyć papier do pieczenia. Wyłożyć na niego ciasto i delikatnie rozwałkować na ponad centymetrową wysokość. Szklanką wykrawać pączki. Zostawić je na papierze do podwojenia objętości. (uwaga lepiej nie podsypywać mąką; mąka spala się podczas pieczenia).
Pączki smażyć w oleju lub smalcu. Można wrzucić na tłuszcz połówkę obranego ziemniaka, który będzie się smażył razem z pączkami. Pączki smażymy po kilka minut z każdej strony. Jeśli będą zbyt długo w tłuszczu to nie będą miały „jaśniejszej obrączki”. Temperatura tłuszczu to 175C.
Po usmażeniu należy odkładać je na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym. Jeszcze ciepłe trzeba nadziewać kremem.

Krem budyniowy:
- 6 żółtek
- ½ szkl. cukru
- 3 łyżki mąki pszennej
- 450 ml mleka
- 1 łyżeczka pasty z wanilii lub nasionka z 1 laski wanilii

400 ml mleka zagotować.
Żółtka i cukier mikserem utrzeć do białości. Dodać 50 ml mleka, mąkę, pastę z wanilii i dalej miksować do otrzymania gładkiej mikstury, którą należy wlać na wrzące mleko i dalej gotować, energicznie mieszając, do zgęstnienia. Garnek przykryć folią spożywczą i zostawić do ostygnięcia.
Krem nakładać do szprycy i wciskać do ciepłych pączków.
Ostudzone pączki można posypać cukrem pudrem lub polukrować.

Domowa pizza hawajska

Pizza, czyli jedna z ulubionych przez dzieci potraw.  Czy potrzeba jeszcze jakiejś rekomendacji?

Składniki na ciasto (na blaszkę z wyposażenia piekarnika):
- ½ szkl. ciepłej wody
- 1 i ½ szkl. mąki typ 500
- 30 g drożdży
- 1 łyżka oliwy
- 1 łyżeczka bazylii
- szczypta soli

Dodatkowe składniki:
- puszka ananasów w plastrach
- 200 g dobrej jakości szynki
- ¾  szklanki sosu pomidorowego lub ketchupu
- 200 g startego żółtego sera

Drożdże rozpuścić w ciepłej wodzie. W misce wymieszać mąkę z solą, bazylią, dodać oliwę i rozpuszczone w wodzie drożdże. Dobrze wszystko wyrobić, aby otrzymać jednolite ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (podwojenia objętości). Blaszkę wysmarować oliwą, wyłożyć na nią ciasto i cienko rozwałkować (nie podsypywać mąką).
Ciasto posmarować sosem pomidorowym lub ketchupem. Na to układać składniki. U mnie są to: Szynka i ananas. Na wierzch posypać startą mozzarellą lub innym startym, twardym żółtym serem.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180C od 20 co 30 minut.