Zupa z pieczonej dyni

Dlaczego robię krem z dyni pieczonej? Żeby uprościć i przyśpieszyć przygotowanie ;) Krojenie w kostkę twardej dyni czy jej obieranie, nie jest najprzyjemniejszym zajęciem. Dlatego kroję ją na ćwiartki, następnie mniej więcej na ósemki. Usuwam pestki. Układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Skrapiam olejem i piekę w piekarniku, w temperaturze 180C przez około pół godziny. Pięknie wtedy odejdzie skórka i miąższ ładnie się zblenduje. :)

Czytaj dalej

Krem pomidorowo-marchewkowy z pastą curry, z chipsami serowymi, pietruszkowymi i dressingiem czosnkowym

Gdy przyszło na maila zaproszenie do konkursu na zrobienie zupy pomidorowej pomyślałam, że może to dobry moment, aby „odczarować” tę zupę.  Dominika nie lubi pomidorówki od czasów przedszkola. Nie je jej, więc musiałam pomyśleć, co lubi i tak połączyć smaki, żeby ją zachęcić. ;) Udało się. Pełen sukces! Zjadła zawartość dwóch talerzy. Zupa jest wyrazista w smaku, ale nie monotonna. Przy czym łatwa do zrobienia ;).

Czytaj dalej